Po wczorajszej wysokiej porażce Naprzodu, dziś przyszedł czas na rewanż. Janowianie próbowali zrehabilitować się za wczoraj i walczyli do samego końca, czyli aż do rzutów karnych. Niestety, jak to bywa w rzutach karnych, liczy się szczęście i właśnie dziś trochę tego szczęścia zabrakło. [czytaj dalej]