W trzecim spotkaniu finałowej rywalizacji play-off pomiędzy Orlikiem Opole a Naprzodem Janów niewiele lepsi okazali się gospodarze, i to oni wyszli na prowadzenie w rywalizacji o awans do Polskiej Hokej Ligi. Janowianom pozostało wygrać dwie ostatnie bitwy w tej wojnie, które odbędą się 19 i 20 marca w Janowie.

Przegrana nie wchodzi w rachubę, bowiem jedna porażka Naprzodu daje awans do PHL drużynie z Opola.

W dzisiejszym spotkaniu obie drużyny szły łeb w łeb. Zarówno pierwsza, jak i druga tercja zakończyły się remisem (1:1 i 2:2). W trzeciej odsłonie na prowadzenie wyszli gospodarze, ale kilka minut później wyrównał Łukasz Kulik. Niestety na trzy minuty przed końcową syreną bramkę zdobył napastnik Opolan Daniel Minge. Sytuacja okazała się podbramkowa, dlatego z toru zszedł Michał Elżbieciak. Mimo to Janowianom nie udało się strzelić wyrównującego gola. Natomiast z pustej bramki Naprzodu skorzystali Opolanie i na 10 sekund przed końcem spotkania, szóstego gola zdobył ponownie Daniel Minge, który w dzisiejszym spotkaniu ustrzelił hat-tricka.

MUKS Orlik Opole vs MUKS Naprzód Janów – 6:4 (1:1, 2:2, 3:1)
Stan rywalizacji 2:1.

Bramki:

0:1 Rafał Bibrzycki
1:1 Mateusz Strużyk
2:1 Michał Szczurek
2:2 Łukasz Elżbieciak
3:2 Daniel Minge
3:3 Rafał Bibrzycki
4:3 Łukasz Wójcik
4:4 Łukasz Kulik
5:4 Daniel Minge
6:4 Daniel Minge

Skład Naprzodu:

M. Elżbieciak, Niemczyk – Kurz, Działo, Radwan, Pohl, Ł. Elżbieciak – Kulik, Kosakowski, Sękowski, Bibrzycki, Gryc – Musioł, Mejka, Sarna, Podsiedlik, Piper – Żywiołek, Rajski, Skrodziuk, Gulbinowicz.

WIELKA MOBILIZACJA!
UDOSTĘPNIAMY PLAKAT!