- Miło nam poinformować Państwa, że nasze najmłodsze drużyny hokejowe zajęły pierwsze miejsca w finałowych turniejach zamykających cykl rozgrywek – turniejów ŚLĄSKIEJ LIGI MINI HOKEJA – poinformował trener Janusz Imiołczyk.

 

- W drużynie MUKS NAPRZÓD JANÓW I – grali zawodnicy o roku urodzenia 2002 i 2003 i oni pod wodzą Artura Ślusarczyka zwyciężyli zdecydowanie w całych rozgrywkach. W drużynie MUKS NAPRZÓD JANÓW II – grali zawodnicy młodsi o roku urodzenia 2003, 2004 i 2005, prowadzeni przez trenera Tomasza Marznicę – i byli najlepszą drużyną wśród tzw. „drugich drużyn”. Zwyciężyli równie zdecydowanie jak drużyna „I” – pokonując nawet starszych kolegów z HC GKS Katowice. Serdecznie gratuluję zawodnikom i trenerom - komentował występy najmłodszych trener prowadzący „rezerwy” Naprzodu na ostatnich finałach minihokeja w Tychach.

- Gratulacje i podziękowania należą się także rodzicom, działaczom klubowym i wszystkim osobom, które pomagały w organizacji tegorocznych rozgrywek i turniejów dla najmłodszych. Ich zaangażowanie jest nie do przecenienia. Jeszcze raz w imieniu wszystkich sympatyków hokeja i NAPRZODU JANÓW gratuluję !!! Brawo nasi najmłodsi !!!

 

Zapytaliśmy również trenera o najbliższe plany dotyczące występów nieco starszych hokeistów Naprzodu…

- W najbliższych dniach także kolejne nasze drużyny staną w szranki rozgrywek finałowych o mistrzostwo Polski. Ekipa ŻAKÓW MŁODSZYCH 10 kwietnia wyjeżdża na kilkudniowy turniej finałowy do Torunia, gdzie walczyć będzie przeciwko drużynom z Jastrzębia, Krynicy, Sosnowca i Torunia /drużyna z Sanoka wycofała się – przyp. red./

- Czekamy także na występ w kwietniowych finałach drużyny MŁODZIKÓW którzy na turnieju na lodowiskach w Sosnowcu i Bytomiu zmierzą się z drużynami z Gdańska, Nowego Targu, Jastrzębia, Bytomia, Oświęcimia i Sosnowca. Mamy wprawdzie drużynę rocznikowo o rok młodszą ale będziemy walczyć jak równy z równym i zdobywać doświadczenia na następne finały. Już teraz drużynie Młodzików i Żaków życzymy powodzenia i mocno trzymamy kciuki. - wyjaśniał szkoleniowiec Naprzodu.

 
Czy sukcesy naszej młodzieży mogą pozytywnie przełożyć się na przyszłość klubu…

- Jak widać mimo trudnego okresu w klubie cały czas pokazujemy i dajemy dowody na to że hokej w Katowicach–Janowie jest potrzebny. To jedyna droga by przekonać o celowości takich działań nasze miejskie władze, przyciągnąć sponsorów i budować jeszcze większą rzeszę osób aktywnie związanych z klubem. Jestem przekonany że tylko tak prowadzona dalsza praca z dziećmi jest warunkiem tworzenia solidnych sportowych podstaw naszego klubu. Proces to zdawać się może długi , żmudny i kosztowny ale nie baczmy na to i róbmy swoje. Zrobimy wszystko by tradycje hokeja w Katowicach-Janowie nie zginęły. Pozdrowienia dla kibiców i sympatyków hokeja i Naprzodu Janów. – z nutą optymizmu zakończył Janusz Imiołczyk.

 

Udostępnij na: