W środowy wieczór 23 listopada na katowickim Jantorze, w ramach rozgrywek PLHK zmierzyły się drużyny MUKS Naprzód Janów oraz GKS Tychy. Początkowo mecz zaplanowany na godzinę 18:00, nie rozpoczął sie o ustalonej porze co było spowodowane brakiem opieki medycznej na lodowisku, która dotarła na miejsce z tzw. studenckim spóźnieniem.

 

Ów „drobny poślizg czasowy” zagroził naszym Kojotkom oddanym walkowerem, jednak dzięki wyrozumiałości tyskiego trenera, spotkanie doszło do skutku bez większych zgrzytów.

W pierwszej tercji inicjatywę przejęły tyszanki zdobywając pierwsze dwa gole przez Chrobaszczyk Katarzynę i Solorz Martynę. Janowianki jednak nie pozwoliły długo cieszyć się przewagą swoim rywalkom. Pierwszą bramkę dla Kojotek zdobyła Julia Gawlik. W szesnastej minucie spotkania na bramkę Atomówek natarły kolejno Małgorzata Ślimak, a w parę sekund po niej Sandra Kosakowska co dalo jednobramkową przewagę dla naszych dziewcząt. Radość nie trwała długo, w siedemnastej minucie Małgorzata Zielinska skutecznie pokonała obrończynię janowskiej bramki wyrównując wynik na 3:3, którym zakończoną została pierwsza cześć spotkania.

Pierwsza bramka w drugiej części padła ze strony tyszanek (Zielińska Małgorzata) już w piątej minucie. Chwilę później sędzią odgwizdał pierwszą karę dla Atomowek. Na ławce kar wylądowała Marczyk Dominika. GKS pomimo liczebego oslabienia spróbowało pokonać janowską obronę jednak szybka reakcja bramkarki Anny Bujar zniweczyły ten zamiar. Grając w przewadze Kojotki postanowiły odrobić straty co w efektownie ponownie pokazała Sandra Kosakowska, w niecałe cztery minuty po niej Agnieszka Grzymiesławska, a niespelna półtora minuty przed końcem tercji Mizera Katarzyna. Można powiedzieć, iż druga tercja zdecydowanie należała do Naprzodu Janów.

Trzecią tercję Kojotki rozpoczęły karą Izabeli Malinowskiej, a w piątej minucie ostatnej części zaciętego spotkania bramkę dla Atomówek powtórnie tego wieczoru zdobyła Chroboszczyk Katarzyna, w odpowiedzi na to bohaterka środowego wieczoru Sandra Kosakowska dwie minuty później zdobyła swojego trzeciego gola w tym rozdaniu. Ostatnia część meczu opiewała w liczne faule i kary dla obu drużyn. Dziesięć minut przed końcem meczu, ósmą i ostatnią bramkę zdobyła Izabela Malinowska. Brutalna tercja wydawała się już do końca bezbrakową jednak siedem sekund przed końcem tyszanki ponownie spróbowaly szczęścia w polu bramkowym Katowiczanek tym razem z powodzeniem co dało wynik 8 – 6. Ostatni gol, znów ze strony GKS-u padł równo z gongiem kończącym spotkanie, sędziowie jednak nie zaliczyli tej bramki.

 
MUKS „Kojotki” Naprzód Janów – „Atomówki” GKS Tychy : 8 -6 (3-3; 3-1; 2-2)
0:1 Chrobaszczyk Katarzyna – Solorz Martyna 9:42
0:2 Solorz Martyna – Chrobaszczyk Katarzyna 14:08
1:2 Gawlik Julia – Sośnierz Monika 15:40
2:2 Ślimak Małgorzata – Malajka Klaudia 16:26
3:2 Kosakowska Sandra – Wdowiak Kamila – Stopa Agata 16:45
3:3 Zielińska Małgorzata – Dziedzioch Agnieszka 17:08
3:4 Solorz Martyna -Graziadei Agnieszka 25:49
4:4 Kosakowska Sandra 32:31
5:4 Grzymiesławska Agnieszka – Stopa Agata 36:01
6:4 Mizera Katarzyna 38:42
6:5 Chroboszczyk Katarzyna – Graziadei Agnieszka 45:01
7:5 Kosakowska Sandra – Malinowska Izabela 46:56
8:5 Malinowska Izabela – Orawska Joanna – Grzymiesławska Agnieszka 49:40
8:6 Urbańska Pamela

 
MUKS Naprzód Janów : Bujar (Kolon); Malinowska – Mizera – Nowicka; Grzymiesławska – Grzemska – Klonowska; Ślimak – Stopa – Gawlik; Orawska – Kosakowska – Sośnierz; Malajka – Wdowiak – Tomczok.

GKS Tychy : Fijoł (Chodak); Pielic – Zołneczko – Sztyper – Musioł; Załuska – Marczyk – Garbocz; Solorz – Urbańska – Łaskawska; Chroboszczyk – Dziedzioch – Jurkiewicz; Graziadei – Zielińska – Biela.

Kary: 8 min. – 76 min.
Widzów: 70
Sędziowali: Kubiszewski – Lipiński; Adamoszek