Dzień po meczu przyjaźni na lodowisku Jantor gracze Naprzodu podejmowali sosnowieckie Zagłębie. Jak wiadomo kluby borykają się od dłuższego czasu z problemami finansowymi, a punkty potrzebne są drużynom niczym tlen. Mimo ambitnej walki janowianie ulegli Zagłębiu 4-6 i komplet punktów odjechał „za rzekę”.

Szybkie, pełne zwrotów akcji, strzałów oraz sytuacji podbramkowych spotkanie mogli zobaczyć dziś kibice obu drużyn zgromadzenia na trybunach Jantoru. Gospodarze razili jednak nieskutecznością co zawodnicy gości skrupulatnie wykorzystywali. - Dziś chłopcy powalczyli jednak widać braki treningowe i co z tym związane kompletny brak skuteczności. W drugiej tercji mieliśmy jedenaście sytuacji bramkowych, w trzeciej było ich chyba z dwanaście. Kogut i Adamus kilkukrotnie byli w sytuacjach sam na sam… ciąg dalszy możemy sobie dopowiedzieć. – powiedział po meczu Janusz Imiołczyk. >>> czytaj całość

Udostępnij na: